7 marca 2015

Wyścig z czasem

Wyścig z czasem

Bardzo przepraszam Was za tak długą nieobecność. Od dziś postaram się pisać bardziej regularnie ;) i dodawać więcej recenzji filmów.
Wyobraźcie sobie,że żyjecie w świecie, w którym można zatrzymać - nawet na zawsze wieczną młodość. Każdy wygląda tak samo jak po swoich 25 urodzinach, a matki nie sposób odróżnić od córki. Za wszystko trzeba płacić jednak czasem - kawę, bilet na autobus, posiłek. I czasem utrata tych właśnie minut kosztować może życie. Bogaci żyją więc wiecznie, a biedni codziennie zastanawiają się czy ten dzień będzie ich ostatnim
Takiego życia dość ma główny bohater, Will. Kiedy dostaje nieoczekiwany prezent od nieznajomego postanawia sprawić, że bogaci zapłacą za to, co robią biednym. Porywa więc córkę biznesmena, Sylvię, która z czasem zaczyna go rozumieć.
Film jest czasem zbyt przewidywalny, ma kilka dziur, a fabuła biegnie tak szybko, że można się w niej pogubić. Bardzo podobali mi się jednak główni bohaterowie, liczne odwołania do naszej obecnej rzeczywistości i zakończenie. Sam pomysł jest genialny i chociażby dla niego warto obejrzeć film:) A po nim zastanowić czy rzeczywiście dobrze wykorzystujemy swój czas, bo nie jest wieczny.




16 marca 2014

Potem


Nathan to zdolny nowojorski adwokat. Zajęty karierą zapomina o żonie i córce. Pewnego dnia odwiedza go tajemniczy chirurg Goodrich, który ma specyficzny dar- wie, kiedy ktoś umrze. Nathan zaczyna się domyślać, że zostało mu niewiele czasu. Postanawia naprawić relację z rodziną, mniej czasu spędzać w pracy, dostrzega piękno życia.
Powieść jest trochę melancholijna, ale jednocześnie pełna ciepła. Dobrze pokazuje przemianę głównego bohatera, który zaczyna rozumieć, że sama kariera nie gwarantuje szczęśliwego życia. Trochę żałowałam, że tak mało miejsca autor poświęcił Goodrichowi - bardzo ciekawej postaci oraz żonie głównego bohatera. Zakończenie jest bardzo poruszające i trudno się z nim  pogodzić. To bardzo mądra książka, która sprawi, że na chwilę zatrzymamy się w codziennym biegu.
Moja ocena 3/5 





1 marca 2014

Gossip girl

Ostatnio obejrzałam wreszcie finał Plotkary (trochę mi to zajęło). Kiedyś bardzo lubiłam ten serial, jednak z biegiem czasu zauważyłam, że zaczął się psuć. Bohaterowie przestali przypominać samych siebie. Na szczęście w 6 sezonie Plotkara odzyskała swój poziom i odeszła z klasą, a zakończenie było naprawdę zaskakujące.
Co podobało mi się w tym serialu? Przede wszystkim niesamowite , ciekawe intrygi i blask Nowego Jorku i jego elita - bohaterowie, którzy mieli swe dobre i złe strony, przeżywali małe i duże dramaty. Chociaż jest to głównie serial rozrywkowy, naprawdę dobrze się go ogląda i jest równie popularny jak kiedyś "Seks w wielkim mieście".
A Wy co o nim sądzicie? Oglądaliście?

























25 lutego 2014

Książę mgły



Jeśli sięgnie się po jedną książkę Calosa Ruiza Zafona, z pewnością przeczyta sie też kolejne. Choć wszystkie jego powieści są zbudowane na podobnym schemacie, nie sposób się od nich oderwać. 

Jest to powieść dla młodzieży, ale z pewnością spodoba się też starszym czytelnikom.
Główni bohaterowie to rodzinie Carverów (Max, Alicja, Irina i rodzice) , którzy przeprowadzają się do małego miasteczka, by uciec przed wojną. Max szybko jednak odkrywa, że w nudnym z pozoru miasteczku dzieją się dziwne rzeczy. Pewnego dnia poznaje Rolanda i jego dziadka, który opowiada im przerażająca historię o Królu Mgły. Szybko okazuje się, że jest to coś więcej niż miejscowa legenda...
Powieść jest podobna do innych książek Zafona. Ciekawa, pełna niewytłumaczalnych zjawisk i fascynujących postaci. Na pewno chętnie przeczytają ją jego fani, ale nowi czytelnicy też nie powinni być rozczarowani. 






16 lutego 2014

Dobre wychowanie


Na książkę Amora Towlesa czekałam z niecierpliwością. Porównywana do "Wielkiego Gatsby" , opisująca Nowy Jork w latach 30 wydaje się bardzo obiecująca. Nie spełniła jednak moich oczekiwań. Dlaczego?
Główna bohaterka Katey Kontent wraz z przyjaciółką Eve starają się przeżyć i dobrze bawić w Nowym Jorku co nie jest łatwe, bo nie zarabiają zbyt dużo. Kiedy w ich życie wkracza przystojny, szarmancki i najwyraźniej bogaty Tinker obie są nim oczarowane. Jak jednak potoczą się losy tej trójki?
Moim zdaniem dużym minusem jest postać głównej bohaterki, z którą trudno się zżyć. Autor miesza tyle wątków, że łatwo można się w nich pogubić. Kiedy zaczynamy lubić jakąś postać, natychmiast znika ona bez wieści (ewentualnie pojawia się kilkanaście stron później) , a zamiast niej pojawia się kilka nowych. Poza tym powieść jest strasznie nierówna, bardzo ciężko się ją czyta - początek jest bardzo ciekawy, potem jednak akcja strasznie się dłuży. Szkoda , że autor nie zadbał o to byśmy naprawdę czuli, że przeżywamy przygody razem z bohaterami.
Mimo tylu minusów ma jednak wielką zaletę - ciekawie opisuje Nowy Jork, miasto które może przewrócić życie człowieka do góry nogami.